Światła w dzień

Archived in the category: Bez kategorii

Odkąd wszedł przepis, który nakazuje nam jazdę na światłach w dzień budzi on sporo kontrowersji. Osoby, które są temu przeciwne wskazują na zwiększone zużycie żarówek i paliwa. Oczywiście samochód na sto kilometrów na pewno spali może z kieliszek paliwa więcej. Żarówki, które świecą się cały czas nie zużywają się tak często jak te ciągle zapalane. Dodatkowo osoby takie mówią, że mimo wprowadzenia przepisu na naszych drogach ginie tyle samo osób. To jest fakt, ale miedzy czasie do Polski zostało sprowadzonych kilka milionów samochodów. Ich liczba jest obecnie bardzo duża i trudno jest wyliczać na takiej zasadzie statystyki. Na pewno samochody, które poruszają się w ponure dni są lepiej widoczne na światłach. Jeśli kogoś wyprzedzamy to patrzymy czy widać światła z naprzeciwka. Jeśli ich nie ma to jedziemy. Gorzej, jeśli ktoś ich zapomni zapalić.
Własne auto

Po zdaniu prawa jazdy własne cztery kółka to marzenia początkującego kierowcy. Wyruszenie samotnie w drogę, bez instruktora ciągle powtarzającego „zwolnij”, czy „teraz czwórka”, staje przed nami otworem. Jeżeli jednak nie mamy nikogo, kto mógłby nam użyczyć auta na naszą pierwszą, samotną wyprawę, dobrym rozwiązaniem będzie kupno własnego czterokołowca. Czasami może okazać się to niezbyt proste bez doświadczonej osoby przy naszym boku. Sprzedawcy samochodów stosują różne haczyki, które często trudno jest wykryć początkującemu kierowcy. Różnego rodzaju wady są ukrywane do tego stopnia, że bezwypadkowe auto, może się okazać wcześniejszym autem po zmiażdżeniu przez ciężarówkę. Nie każdy jednak nadaje się do własnego samochodu. Kupno starszego auta wiążę się z pewnymi obowiązkami, jak na przykład pielęgnacja, bez której auto nie zostanie utrzymane w odpowiedniej formie przez długie lata. Trzeba również pilnować wszelkich przeglądów i doglądać usterek, gdyż po przeoczeniu może się okazać, że do roboty jest znacznie więcej, co może dać nam mocno po kieszeni.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.